Nauczycielskie Case Study #5

Dziś 5. Nauczycielskie Case Study – o braku czasu na powtórki na zajęciach.

brak czasu na powtarzanie materiału

Co to powtórka?

W powtórce mamy za zadania utrwalić wcześniej zdobyta wiedzę – połączyć z tym,
co już wiemy i zawsze mieć do niej dostęp, kiedy jej potrzebujemy. Powtórki
mogą przyjąć różne formy – od pracy indywidualnej, po pary i grupy; na
zajęciach albo w domu, jako różnego typu ćwiczenia. Możliwości jest wiele, a
ogranicza nas tylko (albo aż) nasza wyobraźnia, chęci oraz… czas.

Dlaczego powtórki są najważniejszym elementem lekcji?

Nie ma powtórek, nie ma konsolidacji wiedzy, zwłaszcza w przypadku, kiedy lekcja jest jedynym miejscem, gdzie uczeń może używać języka obcego (albo tego, czego go uczymy). Poza tym, uczniowie muszą czuć, że nauczyciel dba o ich postępy i pokazuje im, że wszystko to, czego uczyli się wcześniej jest potrzebne do dalszej nauki i rozwoju. Co więcej, ćwiczą automatyzację, szybkie odgrzebywanie w pamięci informacji oraz oswajają ucznia z używaniem języka (lub innej wiedzy i umiejętności, które im przekazujemy).

Skąd brak czasu na robienie powtórzeń?

brak czasu na powtarzanie materiału

długi podręcznik, mało godzin kursu

W mojej ocenie, chyba najgorsza możliwa opcja – podręcznik, którego używamy jest napisany na więcej godzin niż przewidziano w kursie. Mamy wtedy wybór czy robimy to, co jest ważne z punktu widzenia egzaminu semestralnego/końcowego, czy to, co uczniom może się przydać w życiu.  A warto też pamiętać, że uczniowie  liczą, że wyjdą z kursu z pewną wiedzą. Robienie na chybcika kolejnych stron w podręczniku daje poczucie dobrze wykonanej roboty, bo widać wypełnione ćwiczenia, ale czy realnie ta wiedza została przyswojona? Czas mija, wiedza wpada do głowy i zaraz stamtąd ucieka.

za długi podręcznik za mało godzin kursu

przegadana lekcja

Częściej lub rzadziej przytrafiają nam się tak fajni uczniowie, że nie umiemy powstrzymać się od pogaduch. Znacie to? Jak kawa ze znajomym, z którym macie tyle wspólnych tematów, że można gadać i gadać i gadać. A im lepiej się znacie, tym tych tematów przybywa, które niekoniecznie mają wpływ na rozwój kompetencji ucznia. My tu gadu gadu, a godzina za godziną mija.

przegadana lekcja

rozbrykani uczniowie

Po drugiej stronie skali wzajemnej sympatii mamy niesubordynowanych uczniów, z którymi ciężko nam się dogadać albo jakkolwiek ich okiełznać. Nieważne, czy to dzieciaki, nastolatki czy dorośli – jakoś ciężko jest znaleźć wspólny język i iść w tę samą stronę ku lepszej językowej przyszłości. A na uspokojenie i próby wciągnięcia ich w lekcję mija masa czasu.

trudni uczniowie

brak celu lekcji i planu lekcji

Kiedy nie wiemy co chcemy osiągnąć, ani co będziemy robić na lekcji, raczej nie mamy szansy na przemyślane wplecenie powtórki w plan zajęć, czy nawet pamiętanie o niej. Wszystko dzieje się jakoś samo z siebie, zgodnie z tym jak podręcznik albo sytuacja w klasie nas prowadzi, a czas ucieka między palcami.

brak celu lekcji

brak pomysłu na powtórki i strach

Ten powód nie jest bezpośrednio związany z brakiem czasu, ale może wpływać na odkładanie powtórki w czasie, co koniec końców, skutkuje tym, że nie mamy czasu na powtarzanie materiału. No właśnie, czasem mamy do czynienia z takimi aktywnościami albo materiałem, że nie do końca jest pomysł jak je powtórzyć. Więc nie robimy z tym nic. Albo mamy już jakiś ekstra mega pomysł, ale zupełnie nie wiemy jak do niego podejść i jak przemycić na lekcję. Jest jeszcze jedna sytuacja –  jak już mamy ciekawy pomysł, to trochę się boimy go wykorzystać w strachu przed ośmieszeniem albo wygłupieniem.

brak pomysłu na powtórkę

A jak u Was jest z czasem i powtórkami? Dajcie znać!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *